czwartek, 19 listopada 2009
Z tygodniowym opóźnieniem...
...ale udało się :0)
W sumie to przyjemnie się haftowało...gdyby nie inne rzeczy, które mnie od tego obrazka skutecznie odciągały ;)
środa, 18 listopada 2009
Znowu wyróżniona :0)
Dziewczyny: Nerula, Sabinka, Miekkie.kapcie, Tamara i Fagusia uhonorowały mnie takim oto wyróżnieniem
Dziewczyny bardzo, bardzo serdecznie Wam dziekuję :0) Dopingujecie mnie niesamowicie :0) Zgodnie z zasadami teraz wytypuję ja, czyli Kinga ;0) Edę - za co się nie weźmie pięknie jej wychodzi, czy to haft, czy to szycie, czy to scrap...mistrzostwo w każdym calu Jasmin - kreatywnośc na najwyższym poziomie - przepiekne decu, magicze hafty...cuda poprostu Lucynkę - wielka róznorodność technik - szycie, haft, biżuteria....bardzo wszechstronna osóbka Grażynka - jej pomysłowość na nowe poduszki, podkładki, przytulanki...i wszystko inne co wychodzi spod jej maszyny jest niewyczerpalna Dorotkę - oj dużo by pisać...wystarczy do niej zajrzeć :0) Przepiękne scrapowanie, cudne szydełkowanie, śliczne hafciki, a szycie poprostu bajeczne Martę - jej haftami czy to tymi dużymi, czy tymi miniaturowymi nie sposób sie znudzić Lorenę - cóż można powiedzieć więcej...jej haft cieniowany nie ma sobie równych Dorfi - podziw budzą jej hafty zarówo tych kolosalnych rozmiarów, jak i tych miniaturowych, a robótki szydełkowe są wprost powalające Jusine - hafciki pierwsza klasa, scrapy również...dla mnie bomba Carpediem - cuda, cudeńka, poprostu haft na najwyższym poziomie Dziewczyny od których ja dostałam tę nagrodę powinny się na mojej liście również znaleźć, ale skoro je juz mają, nie będę go odsyłać :)
wtorek, 17 listopada 2009
Frywolitkowa bizuteria
Moja na właśność, ale wykonana przez Anię. Ani spodobało się moje hardangerowe serduszko, a ja jak tylko zobaczyłam jakie cuda wychodzą spod jej ręki od razu zapragnęłam cos takiego mieć ;0) Drogą wymiany stałam się szczęśliwą posiadaczką takich pięknych rzeczy
Jeżeli ktoś ma chęć na takie cudowności to zapraszam do Ani :0)
niedziela, 15 listopada 2009
sobota, 14 listopada 2009
A u mnie jak w polskim filmie...
...nuda....nic się nie dzieje. No, bo jak sie ma dziać, jak ja dalej "przy szopce". Miałam nadzieję, że dzisiaj będę mogła pokazać ją w całości, a tu dopiero tyle
Oj zaczyna się pod górkę...trzymajcie kciuki, żebym się nie zniechęciła ;)
środa, 11 listopada 2009
Zawzięłam się
...i przysiadłam nad "Świętą rodziną" dimensions. Mimo, iż mam wielką ochotę popracować nad orchideą, postanowiłam, że jednak musze dokończyc przynajmniej dwie z moich zaczętych prac. Na pierwszy ogień poszła właśnie rodzina, której trochę przybyło
No nic, idę machać dalej igłą :0)
wtorek, 10 listopada 2009
No i nadszedł czas na coś nowego
Wiem, wiem, miałam pisać częściej, a tutaj znowu przerwa. Dorwało mnie jakieś wirusowe świństwo...niby nic poważnego, ale ogarnęła mnie totalna niemoc. Na szczęście już lepiej, więc moge pokazać to coś o czym wspominałam przy okazji serduszek. Nie jest to nic powalającego, ale... Dzięki pomocy Eli oraz Doroty przeprowadzałam pierwsze eksperymenty z szydełkiem. To tak tytułem wstępu, a efekty...
Jak widać nic wielkiego, wręcz można powiedzieć...maleństwo ;0)
piątek, 06 listopada 2009
Gorączka powystawowa
Będąc w Łodzi na wystawie "Inspirujemy kolorem" zobaczyłam przepiekne Irysy. Zajęły drugie miejsce ;0) Tak mnie zauroczył ten obraz - jego kolory, wykonanie, do tego bardzo żmudna praca, bo haftowane były na lnie co jedną nitkę...wyglądały jak malowane. Całą drogę do domu było rozmyślanie - czyj to wzór, czy są jakieś inne kwiaty... No i z pomocą babeczek jeszcze tego samego wieczora wiedziałam już czyje to... Ale tu pojawiły się schody. Taka masa pieknych wzorów, że ciężko było się zdecydować na jeden. Mój wybór padł jednak na orchideę
Przygotowania pochłonęły troszke czasu...i też mnie przeraziły, gdy zobaczyłam wielkość krzyżykow w stosunku do całego obrazka
No i jak na razie idzie bardzo wolno...mam dopiero tyle
Pewnie byłoby więcej, gdyby nie inne prace, które w między czasie powstają ;0)
czwartek, 05 listopada 2009
Hardangerowe serducho nr 2
No i udało się dobrnąć do końca drugiej części
Pozostało drugie tyle, ale zabraałam się za cos dla mnie zupełnie nowego ;) Efekty niebawem ;)
środa, 04 listopada 2009
Hardangerowych przygód ciąg dalszy
Udało mi się skończyc pierwsze z czterech serduszek Emie Bishop
Drugie już się kończy ;) Zwracam się do Was z prośbą, może ktoś ma schemat do takich kapciochów http://www.etsy.com/view_listing.php?listing_id=33674666 Z góry dziekuję za pomoc :) |
Ostatnie notki
Zakładki:
Moja galeria
Odwiedzam...
Robię zakupy...
Scrapowe:
Zagranicznie...
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||