...czyli to co zajmuje każdą moją wolną chwilkę :
środa, 23 września 2009
W motylkowie - wizyta 4

Dobrnęlam do końca czwartego motyla.

Chyba już mnie zmęczył temat, bo robiło mi sie go najciężej ze wszystkich.

Dlatego na razie zawieszam wizyty w motylkowie, pozostałe dwie, odbędą się po przerwie. 

niedziela, 20 września 2009
Torebka plażowa

Lato juz właściwie się skończyło, jednak ja w sobotę jeszcze na tydzień wybieram się w cieplejsze miejsce, dlatego postanowiłam wykorzystać mały obrazeczek z żaglóweczką i uszyć sobie torbę.

Wyszła raczej torebka niż torba i nie do końca  jestem z niej zadowolona, jednak poprawiać i mi się nie chce i nie bardzo mam czas.

Efekt moich działań wygląda tak

21:22, kinia_1979
Link Komentarze (10) »
sobota, 19 września 2009
W motylkowie - wizyta 3

Polowanie na trzeciego motylka zakończyło się sukcesem

Zostało mi jeszcze drugie tyle :0)

10:57, kinia_1979
Link Komentarze (11) »
piątek, 18 września 2009
Wyróżniona

Jusine sprawiła mi niesamowicie miłą niespodziankę prezentując mi takie wyróżnienia

     

Moje zdanie na temat wyróżnień sie nie zmieniło, dalej twierdzę, że są one niesamicie miłe i mobilizują do dalszej pracy. Dlatego bardzo serdecznie dziękuję Ci Justynko za nie :0)

Nie zmieniła się też, poza małym wyjątkiem, lista moich ulubionych blogów.

W  dalszym ciągu widnieją na niej:

 Frezja

Cinka

Mirka

Lucynka

Anek

Aneladgam

Eda

Aga

Do swojej listy dopisałam jednak trzy nowe blogi, które mnie ostatnimi czasy bardzo zauroczyły i odwiedzam je równie często jak poprzednie:

Jusine

Carpediem

Lorenę

 No i to chyba na dzisiaj tyle :0)

wtorek, 15 września 2009
W motylkowie - wizyta 2

Motylka skończyłam juz w sobotę, ale jakoś nie miałam kiedy go sfotografować.

Dzisiaj z rana jakoś sie udalo, choć nie jest najlepszej jakości.

Ale jakich warunków oświetleniowych mozna się spodziewać o 7 rano ;0)

Zabrałam się za trzeciego, ale jakoś mi wolniej idzie... 

sobota, 12 września 2009
Dzisiaj będzie o kwiatach

Dokładniej o moich storczykach.

Mój małżonek obdarował mnie w mijającym tygodniu dwoma nowymi egzemplarzami.

W środę przyniósł mi przepiękną cambrię

Natomiast totalnym zaskoczeniem było dla mnie, kiedy na drugi dzień wkroczył do domu z przecudną miltonią

Powiem szczerze...miltonia jest moja faworytką. Ma niesamowicie dużo pędów kwiatowych, jak wszystkie się rozwiną widook będzie niesamowity, ale co ważniejsze...jaki ma zapach.

Wprost powalający.

czwartek, 10 września 2009
W motylkowie - wizyta 1

No poprostu wzięło mnie i musiałam.

Rzuciłam wszystko i zabrałam się za nie.

Ale chyba każda z nas tak ma, miłość od pierwszego wejrzenia.

Miało być ich cztery, ale dzięki internetowej koleżance, która juz nie pierwszy raz bardzo mi pomogła, będzie sześć.

PIEGUCHA - jesteś wielka, jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję!

środa, 09 września 2009
Wrześniowy kotek RR - odsłona 4 ... ostatnia ;)

No i nastał wreszcie ten dzień, kiedy kotek ukazał swoje prawdziwe oblicze.

Moja radość jest nie do opisania ;0)

No to jest już 1/3 całego kalendarza...ależ ten czas leci, ja mam wrażenie, że dopiero co zaczęłysmy go haftować, a tu już można cieszyć oczęta czterema kotkami ;0)

Coraz bardziej mi się podobają...no dobra, pora wziąć sie za coś innego ;0)

wtorek, 08 września 2009
Wrześniowy kotek RR - odsłona 3

Miałam nadzieję, że ostatnia...niestety nie jest to łatwy i przyjemny egzemplarz.

Co nieco udało się jednak zrobić i na dzisiaj ma się tak

Dzisiaj chyba dobrnę wreszcie do końca i będę mogła posłać go dalej...

poniedziałek, 07 września 2009
Wrześniowy kotek RR - odsłona 2

Ufff...najgorsze już chyba za mną.

Ten kot wykańcza mnie niemiłosiernie.

Ale nie poddaję się i troche postępów jest

Oj chciałabym go już skończyć ;0)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20
darmowy hosting obrazków